Lecimy do Belgradu, później Bośnia i Hercegowina (Sarajewo oraz Mostar i okolice), na koniec Czarnogóra (Kotor zatoka).
3 państwa, 4 miasta, 10 dni. Po krótkim re-search-u za-book-owałyśmy hostele i hotele. Na miejscu zobaczymy, czy dokonałyśmy dobrych decyzji :)
Standardowo rezerwowałyśmy poprzez booking.com oraz hostelworld.com Wybierając nocleg brałyśmy pod uwagę:
- czy śniadanie jest wliczone w cenę,
- czy suszarka jest łazience,
- czy lokalizacja jest w centrum miast,
- czy jest oddzielna łazienka.
Udało się, za wyjątkiem Kotoru, gdzie nie mamy śniadania wliczonego w cenę. Przeliczając EUR na PLN wyszło nam, że za 10 noclegów zapłacimy około 650 zł od osoby. Bardzo przyzwoicie i w myśl planu ''taniego podróżowania''.
Mając przelot i nocleg zarezerwowane, teraz możemy skupić się nad szczegółami zwiedzania. Wszystkie informacje dostępne są w internecie. Przyznam się, że na 9 dni przed wyjazdem udało mi się poczytać trochę o Czarnogórze. Wierzę, ze dziewczyny sprawdzą więcej :) a tak poważnie, to mam jeszcze trochę czasu. To, co lubię w naszych podróżach to spontaniczność i otwartość, więc wszystko okaże się na miejscu!
Kolejny post o pakowaniu już wkrótce. Pomyślałam, że może w formie filmiku. Zobaczę, czy znajdę na to wolną chwilę.
p.s. liczę, że tym razem będzie bieżąca woda, chociaż przygoda to przygoda :)
![]() |
| Toaleta w górskim strumyku w Armenii |


